kancelaria@parafiakowaniec.pl  727 183 280  18 266 59 03

Msze Św.

w niedziele i święta:

8:00       10:30      17.00

w dni powszednie:

7:00
18:00 (w czasie zimowym o 17:00)

w czasie wakacji:

poniedziałek, środa, piątek, sobota - 18:00
wtorek, czwartek - 7:00

Więcej nabożeństw

Spowiedź Św.

przez cały tydzień:
30 min przed Mszą Św.

w pierwszy piątek miesiąca:
16:00 - 18:00

Więcej informacji

Kancelaria parafialna

poniedziałek, piątek:
po Mszy Św. o godz 7:00

wtorek, czwartek
po Mszy Św. o godz 18:00 (w czasie zimowym 17:00)

W środy, soboty, niedziele i święta
oraz w pierwsze piątki miesiąca
– kancelaria nieczynna.

Więcej informacji

Kanonizacja Carlo Acutisa i Pier Giorgio Frassatiego

Data publikacji: wtorek, 09-09-2025

Kanonizacja Carlo Acutisa i Pier Giorgio Frassatiego

Carlo Acutis i Pier Giorgio Frassati. Wzór dla współczesnych młodych

„Czysty wariat”

Pier Giorgio Frassati urodził się 6 kwietnia 1901 r. w Turynie. Był synem senatora i ambasadora Królestwa Włoch w Berlinie oraz malarki. Miał młodszą o 1,5 roku siostrę. Mimo surowego wychowania od dziecka odznaczał się sprawiedliwością, dojrzałością duchową i wrażliwością, przede wszystkim wobec biednych i poniżanych, co miało także odzwierciedlenie w jego religijności. Był oddanym i posłusznym dzieckiem, zwłaszcza wobec matki. 

Ojciec Pier Giorgia liczył, że chłopak pójdzie w jego ślady. Narzucał mu przyszłość redaktora włoskiego dziennika „La Stampa”. Kiedy jednak obserwował jego zachowanie i zauważył, że syn ma inne plany, zaczął go pogardliwie nazywać „il puro folle”, co znaczy „czysty wariat”. Ze względu na liczne obowiązki mężczyzna stawał się wobec chłopaka niecierpliwy i przykry. Również w domu atmosfera między rodzicami była coraz bardziej napięta, ale Pier Giorgio nie ustawał w okazywaniu mamie i tacie swojej miłości.

Zakochany w górach

Przyszły święty był pilnym uczniem, choć dobre stopnie nie przychodziły mu łatwo. W gimnazjum dwa razy nie zdał egzaminu z łaciny, przez co musiał zmienić szkołę. Pragnął służyć innym i ewangelizować młodzież i robotników, stąd jego wybór kierunku studiów – inżynierii górniczej na Królewskiej Politechnice w Turynie. Naukę rozpoczął w 1918 r. W czasie studiów włączał się w działalność społeczną i polityczną. Pociągał za sobą także rówieśników. Należał do wielu stowarzyszeń: Apostolstwa Modlitwy, Konferencji św. Wincentego a Paulo, Uniwersyteckiej Federacji Katolików Włoskich i Włoskiej Młodzieży Katolickiej oraz ruchu skautowego. 

Jego wielką pasją były góry. Spędzał tam każdą wolną chwilę, jeżdżąc na nartach czy wspinając się. Zawsze dbał także o to, aby zdążyć na codzienną Mszę św. Jego przyjaciele chętnie przyjmowali zaproszenia Włocha na nabożeństwa czy adoracje. Nie bez powodu był także nazywany przez nich „Valanga di Vita”, czyli „Lawiną Życia”. Pier Giorgio potrafił modlić się wszędzie: na ulicy, w tramwaju, czy w kościele. 

28 maja 1922 r. wstąpił do Trzeciego Zakonu Dominikańskiego, przyjmując imię Hieronim. W 1924 r. natomiast założył wraz z przyjaciółmi nieformalne „Stowarzyszenie Ciemnych Typów”, którego celem był apostolat wiary i modlitwy, realizowany m.in. przez wspólne górskie wycieczki.

Być blisko odrzuconych

Swoje powołanie Pier Giorgio realizował również poprzez pomoc i służbę wobec chorych i biednych. Był przekonany o tym, że Pan Bóg chce, aby właśnie im poświęcił swoje życie. Mieszkańcy Turynu często widywali go niosącego paczki z odzieżą, lekarstwami czy zabawkami. Nie bał się przebywać z osobami chorymi na zaraźliwe i śmiertelne choroby. Zmarł 4 lipca 1925 r. w wieku 24 lata na chorobę Heinego-Medina, którą zaraził się od ubogiego chorego.

W dniu jego pogrzebu na ulicach miasta pojawił się tłum ludzi, pragnących go pożegnać. Do domu rodzinnego Frassatiego zaczęły też przychodzić liczne listy z kondolencjami i świadectwami życia. Siostra chłopaka zbierała dowody jego świętości i dołożyła starań, aby historię Pier Giorgia mogli poznać wszyscy. Po niej zadanie to przejęła jej córka.

Błogosławionym Frassatiego ogłosił 20 maja 1990 r. na placu św. Piotra w Rzymie papież Jan Paweł II. 25 listopada 2024 r. podpisany został natomiast dekret uznający drugi cud za jego wstawiennictwem. Chodziło o uzdrowienie zerwanego więzadła krzyżowego przedniego ks. Juana Gutierreza. Miało to miejsce po tym, jak w kwietniu tego samego roku kard. Marcello Semeraro poinformował o tym, że proces kanonizacyjny Włocha zbliża się do końca.

Verso l’alto”

Pier Giorgio Frassati jest uznawany za wzór dla młodych przede wszystkim ze względu na swoją miłość wobec potrzebujących, którą przepłacił życiem. Mimo tego, że żył jedynie 24 lata nie bał się służyć tym, którzy byli odrzuceni przez społeczeństwo.

Również jego pasje – zwłaszcza górskie wędrówki – pomagały mu w budowaniu relacji z Bogiem. Był osobą świecką, ale nie przeszkadzało mu to w dawaniu świadectwa życia zbudowanego na wierze. Kim jest dla współczesnych młodych i co w nim cenią? – Zawsze zmierzał „ku Górze” – „verso l’alto” tam, gdzie jest Bóg — mówi Oliwier, który wybiera się 7 września na kanonizację Pier Giorgia Frassatiego do Rzymu. Dodaje także, że podziwia Włocha za pokazywanie, że aby zostać świętym, nie trzeba być księdzem czy siostrą zakonną oraz że życie, które jest głęboko zakorzenione w modlitwie i Eucharystii, może się łączyć z byciem aktywnym na wielu polach.

Pier Giorgio Frassati jest patronem studentów, ludzi gór i Akcji Katolickiej, a jego wspomnienie liturgiczne do tej pory obchodzone było 4 lipca. Był również jednym z patronów Światowych Dni Młodzieży w Lizbonie w 2023 r.

Frassati w Krakowie

Choć w stolicy Małopolski stały kult przyszłego świętego nie jest jeszcze mocno rozwinięty, to zaznaczył on swoją obecność w tym mieście –  w bazylice oo. Dominikanów. To właśnie tam podczas Światowych Dni Młodzieży w 2016 r. można było się modlić przy relikwiach błogosławionego, który był jednym z patronów spotkania młodych w Krakowie. Były tam również organizowane Msze św, które zainicjowało Stowarzyszenie im. Pier Giorgio Frassatiego.

„Boży influencer”

Carlo Acutis, podobnie jak Pier Giorgio Frassati, wraz z którym 7 września zostanie ogłoszony świętym, był Włochem. Urodził się jednak w Londynie 3 maja 1991 r. Mimo tego, że na świat przyszedł w Wielkiej Brytanii, praktycznie całe swoje życie spędził w Mediolanie, gdzie jego rodzina zamieszkała po powrocie do ojczyzny. Od najmłodszych lat rodzice i dziadkowie uważali go za bardzo uzdolnionego. Szczególnie jedna cecha wyróżniała go na tle rówieśników — niezwykła pobożność. Było to o tyle wyjątkowe, że pochodził z rodziny niepraktykujących katolików. Początek jego głębokiej wiary ma związek ze snem, w którym jego nieżyjący dziadek wyjawił mu, że jest w czyśćcu i poprosił o modlitwę w swojej intencji. Chłopak opowiedział o tym swojej niani, która nauczyła go, jak się modlić.

Mając zaledwie 7 lat, uzyskał pozwolenie od abp. Pasquale Macchiego na wcześniejsze przystąpienie do Pierwszej Komunii Świętej. Od tego dnia uczestniczył we Mszy św. codziennie i przynajmniej raz w tygodniu przyjmował Eucharystię. Gdy był trochę starszy, przygotowywał również swoich kolegów do bierzmowania. 

Poza religią ważnym elementem życia młodego Włocha była informatyka. Potrafił tworzyć strony internetowe, co wykorzystał do tego, by szerzyć wiarę wśród innych. Początkowo tworzył je dla lokalnych organizacji katolickich, jednak gdy miał 15 lat stworzył witrynę, na której przedstawił listę 136 oficjalnie uznanych przez Kościół katolicki cudów eucharystycznych wraz z ich dokładnymi opisami. 

Choroba

Pierwsze objawy choroby Carlo zaczął odczuwać pod koniec września 2006 r. Miał wtedy 15 lat. Po powrocie ze szkoły czuł się bardzo zmęczony, myślał jednak, że jest to efekt wymagających ćwiczeń, które wykonywał na zajęciach z wychowania fizycznego. Mimo że jego stan zaczął się pogarszać, lekarz, który go badał, stwierdził, że to grypa i przepisał mu antybiotyk.

Po kilku dniach nie widać było poprawy, a Carlo nie mógł poruszać się o własnych siłach. Zaniepokojeni rodzice zawieźli syna do szpitala, gdzie specjaliści zdiagnozowali ostrą białaczkę szpikową typu M3. Choroba bardzo długo rozwijała się w jego organizmie bez żadnych objawów, a symptomy pojawiły się dopiero w ostatnim stadium. Po usłyszeniu diagnozy 15-latek nie załamał się, co więcej pocieszał swoich rodziców.

Stan Carla pogarszał się jednak z dnia na dzień. Zmarł 12 października 2006 r. o godz. 6.45. Jak mówił przed śmiercią, swoje cierpienie ofiarował w intencji papieża i Kościoła.

Pogrzeb odbył się 14 października 2006 r. w kościele Santa Maria Segrata. Zgodnie ze swoim wcześniejszym życzeniem spoczął na cmentarzu miejskim w Asyżu, mieście św. Franciszka, z którym chłopak był bardzo związany. 

Brazylijski cud

W 2013 r. w archidiecezji mediolańskiej rozpoczęto proces beatyfikacyjny Carla Acutisa. 5 lipca 2018 r. papież Franciszek zatwierdził dekret o heroiczności jego cnót, natomiast 21 lutego 2020 r. zatwierdzono cud za jego wstawiennictwem. Watykańska Rada Lekarska Kongregacji ds. Świętych zaakceptowała go trzy miesiące wcześniej.

Niezwykłe wydarzenie, uznane za cud dotyczy uzdrowienia Matheusa Vianny, chłopca cierpiącego na rzadką wadę trzustki. Doszło do niego w Campo Grande, w południowej Brazylii. Matka chorego dziecka, prosiła o niego za wstawiennictwem Carla Acutisa. Po tym jak chory chłopak pomodlił się przy relikwiach młodego Włocha, lekarze wykonali badania, które potwierdziły ozdrowienie.

Niedługo potem potwierdzono drugi cud. Dotyczył pewnego studenta z Florencji, który doznał krwotoku po urazie głowy. Po jego zatwierdzeniu przez Watykańską Radę Lekarską Kongregacji ds. Świętych papież ogłosił, że Carlo zostanie świętym. 

Liturgiczne wspomnienie Carla Acutisa do tej pory obchodzone było 12 października.

Nie być fotokopią

Carlo Acutis nie bez powodu nazywany jest wzorem dla młodych. Okrzyknięty został patronem Internetu i zostanie pierwszym świętym millenialsem. Jest to więc idealna postać, by w dzisiejszych czasach pokazywać młodym, że wiary nie trzeba się wstydzić i można łączyć ją ze swoimi pasjami. Łączy go to z Pier Giorgio Frassatim. Życiem i przykładem pokazywał, że warto iść drogą Chrystusa i być blisko Niego. Był normalnym chłopakiem — grał w gry, korzystał z Internetu, ale pielęgnował w tym czasie relację z Jezusem. Pomagał także innym odkrywać wiarę i pogłębiać relację ze Zbawicielem. Mówił: „Eucharystia to moja autostrada do nieba” i pokazywał to poprzez swoje świadectwo życia. 

Jego autentyczna postawa i niezachwiana wiara, nawet w przypadku ciężkiej choroby jest inspiracją dla młodych całego świata. Jednym z nich jest Dominik. – To dla mnie człowiek, który budzi we mnie bardzo pozytywne doświadczenia i wspomnienia. Tym, co mnie urzeka w tej postaci, są dwie rzeczy. Pierwsza, może wydawać się zabawna, ale jest pierwszym świętym, który grał na konsoli. Jest mi to bardzo bliskie, bo ja też lubię sobie pograć. Druga jest taka, że Carlo codziennie chodził na Eucharystię. To bardzo wzbudza we mnie efekt »wow«, gdy patrzę na tego człowieka – wyjaśnia. Chłopak dodaje także, że Acutis jest dla niego wzorem, bo potrafił ziemskie przyjemności odłożyć na bok na rzecz relacji z Bogiem. Dominik podkreśla przy tym, że w przyszłym świętym stara się widzieć też przyjaciela, który wstawia się za młodymi w niebie. 

Carlo w Krakowie

Carlo Acutis staje się patronem coraz większej liczby wydarzeń, a jego kult nieustannie się rozwija. Dowodem na to jest choćby to, że był jednym z patronów Światowych Dni Młodzieży w Lizbonie w 2023 r.

W wielu parafiach organizowane są również czuwania, wieczory uwielbienia czy adoracje z obecnością jego relikwii, w których licznie uczestniczą młodzi.

Tworzone są także grupy, których patronem jest przyszły święty. Jedną z nich jest Komórka bł. Carlo Acutisa w Duszpasterstwie Akademickim św. Anny w Krakowie. – Pomysł, aby to właśnie bł. Carlo Acutis został patronem naszej komórki, zrodził się bardzo naturalnie — w odpowiedzi na jego zbliżającą się kanonizację. To wyjątkowe i aktualne wydarzenie, w którym jako wspólnota młodych możemy uczestniczyć w sposób żywy i świadomy — tu i teraz — mówi Gosia, liderka grupy. Zaznacza ona, że niedługo po jej powstaniu przy kolegiacie św. Anny w Krakowie gościli relikwie ich patrona. – Było to dla nas mocne doświadczenie i potwierdzenie, że to właśnie jego przykład ma nas prowadzić. Carlo jest „świętym naszych czasów” — młodym człowiekiem, który nosił jeansy, znał się na komputerach i żył w świecie, który dobrze rozumiemy — podkreśla dziewczyna. Zauważa, że dzięki temu młodzież może łatwo się z nim utożsamiać, ponieważ jest dla nich kimś bliskim, ale jednocześnie pokazuje – podobnie jak bł. Pier Giorgio Frassati – że świętość nie jest zarezerwowana dla wybranych, ale można ją realizować w codzienności. 

Kim dla Gosi osobiście jest przyszły święty? – Jedną z najbardziej inspirujących postaci. Nie jest świętym z odległej przeszłości. Ukazuje, że świętość jest czymś realnym, osiągalnym i że można ją realizować w dzisiejszym świecie. Co zabawne, ja też jestem programistą tak, jak Carlo. To sprawia, że jeszcze bardziej czuję z nim więź — mówi. Dodaje, że najbardziej porusza ją jego serce – pełne wrażliwości i troski o innych, świadectwa osób, które go znały oraz tłumy zgromadzone na jego pogrzebie, które pokazują, jak wiele dobra po sobie pozostawił. – Żył z miłości do Boga i ludzi. Jestem ogromnie wdzięczna, że mogę liderować wspólnocie, której patronuje właśnie on. Carlo daje nam realny przykład świętości — i to z tego przykładu staramy się codziennie czerpać jako komórka — zaznacza. 

Archidiecezja Krakowska ochoczo przyjęła kult młodego błogosławionego. Już teraz jego relikwie znaleźć można w kilku miejscach na jej terenie. Są to m.in. parafia św. Wojciecha w Krakowie-os. Bronowickim, gdzie zostały wprowadzone w styczniu 2023 r., Sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie, parafia Matki Bożej Śnieżnej w Tokarni czy Sanktuarium Pasyjno-Maryjne w Kalwarii Zebrzydowskiej, gdzie relikwie Acutisa zostały wprowadzone do kaplicy Matki Bożej 10 października 2021 r.

Liczba miejsc, w których można znaleźć relikwie przyszłego świętego, nieustannie wzrasta. Wszystko po to, aby umożliwić młodym i nie tylko zapoznanie się z chłopakiem, który swoje życie poświęcił na to, aby być blisko Jezusa, bo, jak mówił „zawsze być blisko Jezusa, taki jest mój plan na życie”.

Szczególnym miejscem, które jest poświęcone przyszłemu świętemu, jest kaplica Ruchu Apostolstwa Młodzieży w ich domu na krakowskim Cichym Kąciku. Jej poświęcenia dokonał abp Marek Jędraszewski 28 sierpnia 2023 r. Ks. Marcin Rozmus, moderator diecezjalny Grup Apostolskich powiedział wtedy, że przyszły święty został wybrany na patrona kaplicy ze względu na swoje umiłowanie Eucharystii, a to miejsce w „Kąciku 39” jest codziennie odwiedzane przez młodych i to nie tylko tych, którzy pragną spędzić czas przy Chrystusie.

2 września 2025 r. miała miejsce internetowa premiera piosenki „Plan na życie” o Carlo Acutisie, stworzonej z okazji kanonizacji. Nagrały ją wspólnoty muzyczne z Salwatora oraz schola ze Strumian. Autorką piosenki jest Ewelina Szymanek.

Carlo Acutisa i Pier Giorgia Frassatiego dzieli 66 lat, ale łączy więcej niż można byłoby się spodziewać. Dbanie o codzienną obecność na Eucharystii i łączenie swoich pasji z wiarą w Boga to tylko niektóre z nich. Tym większą radością dla młodych jest to, że zostaną kanonizowani wspólnie. 7 września o godz. 10.00 na placu św. Piotra rozpocznie się uroczysta Msza św., podczas której zostaną ogłoszeni świętymi. Eucharystii przewodniczyć będzie papież Leon XIV.

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

Pozostałe aktualności

czwartek 25.12.2025

środa 24.12.2025

sobota 13.12.2025

niedziela 30.11.2025

piątek 24.10.2025

sobota 18.10.2025

Episkopat
Archidiecezja Krakowska
eKai
Katechizm Kościoła Katolickiego
Brewiaż
Rozwój osobisty wg Biblii
Langusta na palmie
Aplikacja Drogowskaz
Mocni w Duchu dzieciom
Katoflix - filmy katolickie VOD
Serwis niedziela.pl
Radio EM
Serwis W Drodze
Telewizja trwam